Aj tam od razu pasja

Ja te¿ nie mam takiego zamiaru. Mi³o by mi by³o gdyby ludzie zaczêli ruszaæ g³ow± i sercem
nie polegaj±c tylko na tym co im powiedziano, czego ich nauczono a to z za³o¿enia ka¿e
poddawaæ w w±tpliwo¶æ ka¿de - nawet najpiêkniej przedstawione teorie... Moja dosyæ ju¿
d³uga droga przez ¿ycie skierowa³a siê w jedyn± sensown± i mo¿liw± stronê - tak mi mówi
logika i wiara

wszyscy. Nie powstaj± nowe gatunki bo nie maj± sk±d - nie ma nowej informacji. To ¿e
np. znaleziono jaki¶ 'nowy' gatunek owada nie znaczy, ¿e juz nie istnia³ duzo wcze¶niej...
Chodzi o to, ¿e w oparciu o zjawiska mikroewolucyjne - s³ynne ziêby darwina - nie powstanie
nowy gatunek a tylko przystosuje do konkretnych wrunków. Nie ma ¿adnej podstawy
do tego aby rozci±gaæ to na wspólne pochodzenie wszystkich organizmów od martwej materii.
To niezbyt logiczne

Je¿eli wyrzuci³bym Stwórcê ze ¶wiadomo¶ci to jest równoznaczne z jego formalnym usuniêciem.
Zawsze jednak mo¿e siê upomnieæ o swoj± w³asno¶æ - co zreszt± zosta³o zapowiedziane. My¶lê, ¿e
mówimy o tym samym ró¿nymi s³owami


zostanie mu nadane - je¶li mówimy o zmienno¶ci postaw, pogl±dów - czyli w ogólno¶ci zmian -
jest w porz±dku. Je¿eli jednak mia³bym rozmawiaæ o ewolucji organizmów no to w takim miejscu
raczej skoñczê

* * *
Je¿eli za¶ siê rozejrzysz stwierdzisz, ¿e jednak mo¿liwe jest wyrzucenie Stwórcy.
Ludzie odeszli juz baaardzo daleko - to moje zdanie oparte na obserwacjach - z ko¶cio³ami, nauk±, kultur±...
Je¶li nie bêdzie mia³ wiary i wiedzy sam siê to takiej pozycji sprowadzi. Ale czy napewno sam to robi?
Cz³owiek jest doskona³y bo od Doskona³o¶ci pochodzi.
Stojê pod ¶cian± poniewa¿ nie znam my¶li Stwórcy - wiem tylko tyle co zosta³o przekazane w Biblii -
i tego wolê siê trzymaæ ni¿ ludzkich mrzonek oraz pomys³ów pe³nych pychy a pustych. Trzeba znale¼æ miarê,
któr± bêdzie siê przyk³adaæ do wszystkiego i wed³ug takiej miary patrzê i sprawdzam. Jeszcze nie zawiod³a.
A wiedza ludzka - i owszem. Ludzie s± wyj±tkowi i jedyni. Ziemia jest jedyna w swoim rodzaju.
Jestem z tego dumny

Choæ zdawa³oby siê, ¿e sa tacy zwykli - ludzcy...?
Ludzie s± wyj±tkowi - mówi± mi to jednocze¶nie serce i rozum.
*
Wybacz - chaos nie mo¿e stworzyæ porz±dku. Chaos w potocznym rozumieniu - ba³aganu

Tylko inteligentne, ukierunkowane, zamierzone dzia³anie mo¿e nie³ad zmniejszaæ.
Oczywi¶cie chaos i towarzysz±cy mu wska¼nik - entropia s± nierozerwalnie splecione z naszym ¶wiatem
w postaci II zasady termodynamiki. I nic nie wskazuje na to aby ta zasada zosta³a z³amana.
W ¶wietle tego ka¿dy uporz±dkowany uk³ad niezale¿nie od skomplikowania d±¿y do rozpadu.
Jest to jedna z naczelnych zasad - bez niej by¶my nie mogli ¿yæ

A jednocze¶nie nie umo¿liwia ona powstania ¿ycia w sposób jaki propaguj± to wyznawcy darwinizmu
bo to wymaga podjêcia ukierunkowanych i mocno wyspecjalizowanych dzia³añ przez procesy wysoce
przypadkowe. Gdzie tu sens ?
Mo¿na za³o¿yæ, ¿e wszystko jest energi±. Mo¿na za³o¿yæ, ¿e wszystko jest w ci±g³ym ruchu - jednak
bez zewnêtrznego dzia³ania wszystko sie rozpadnie - samo z siebie nie jest w stanie siê napêdzaæ.
A to bezpo¶rednio kieruje w stronê Stwórcy jako przyczynê wszystkiego. Wszystko jest tak ze sob±
splecione, ¿e nikt nie bêdzie w stanie wyja¶niæ sposobu w jaki dzia³a nasz ¶wiat. Za du¿o na mo¿liwo¶ci
ludzi...
Na marginesie - naukowcy nie s± w stanie wyja¶niæ sk±d siê bierze zadziwiaj±ca stabilno¶æ atomów.
Do tej pory nie odkryto samodzielnego rozpadu - '¶mierci' protonu. Zadziwiaj±ce...
Zreszt±... wielu zagadek nie s± w stanie wyja¶niæ.
ravenno