Choose fontsize:
Witamy, Go¶æ. Zaloguj siê lub zarejestruj.
 
  Poka¿ wiadomo¶ci
Strony: 1 2 3 4 »
1  Â¦WIÊTA GEOMETRIA / Artyku³y, ksi±¿ki, filmy, LINKI / Odp: Sygna³ z kosmosu. : Kwiecieñ 15, 2010, 21:16:13
Nie chce zbaczæ z tematu i robiæ offtopa.
Chodzi mi tylko o mo¿liwo¶æ lub aparaturê, któr± wykorzystano, nic wiêcej.

Aparatura, to sze¶æ radioteleskopów tworz±cych razem jakby jeden o "soczewce" 217 kilometrów.

http://www.merlin.ac.uk/about/layman/merlin.html

Cytuj
Na postawie kolorów i jasno¶ci ¶wiat³a (tak w wielkim skrócie) mo¿emy stwierdziæ jak odleg³e s± gwiazdy na naszym niebie i obliczyæ w latach ¶wietlnych ich odleg³o¶æ od nas. Nie mo¿emy stwierdziæ czy one jeszcze tam s±, bo ¶wiat³o dochodz±ce do nas zosta³o wys³ane przez te gwiazdy jaki¶ czas temu.

No, niezupe³nie tak. Jedni patrz± w gwiazdy, drudzy na ladê. Fale elektromagnetyczne biegn± do nas z prêdko¶ci± ¶wiat³a, ale efekty grawitacyjne powinny na Ziemi byæ odczuwalne natychmiastowo. Jak gdzie¶ na niebie siê ¶wieci, a naprawdê ju¿ go nie ma, to powinni¶my to zobaczyæ od razu na wadze w ka¿dym sklepie. Taka przynajmniej jest teoria...

Cytuj
Na tej podstawie zastanawiam siê (bo ciê¿ko to sobie nawet wyobraziæ) jak jest badane i wyliczane ¿e obiekt porusza siê 4 krotnie szybciej od ¶wiat³a. Moje pytanie to ciekawostka, z tych co to cz³owiek siê ca³e ¿ycie uczy...
Pozdrawiam

Ja tam w prêdko¶æ ¶wiat³a nie wierzê, bo to, ¿e jaki¶ ¯yd powiedzia³, ¿e nie mo¿na szybciej ni¿ on sobie wymy¶li³, to wiadomo, ¿e spisek. Ale mogê pogdybaæ jak wyliczyæ prêdko¶æ z sygna³u radiowego: naukowce zak³adaj±, ¿e sygna³ jest naturalny, wiêc bior±c pod uwagê zmianê czêstotliwo¶ci w czasie wyliczaj± sobie jak szybko obiekt siê porusza (czêstotliwo¶æ jakichkolwiek fal odbierana przez obserwatora zale¿y od prêdko¶ci oddalania/przybli¿ania siê obiektu, co te fale wydaje). Jak sygna³ jest wys³any przez dziadków, co na koniec ¶wiata spiesz±, to wtedy mo¿e lecieæ nawet tysi±c razy szybciej ni¿ ¶wiat³o, ¿eby zd±¿yæ. Tylko po prostu tr±bi± fanfary na klaksonie, zamiast buczeæ jednostajnie. Naukowce s± okropne, bo nie wierz± w nic, czego nie ma.
pozdrawiam
wnukog³aw
2  Â¦WIÊTA GEOMETRIA / Artyku³y, ksi±¿ki, filmy, LINKI / Sygna³ z kosmosu. : Kwiecieñ 14, 2010, 23:03:00
http://tinyurl.com/y4t8za9

Jest nius. Naukowce z obserwatorium w UK odebrali sygna³ radiowy, co nie pasuje do ¿adnego sygna³u, co znaj±. Sygna³ odebrali po raz pierwszy w maju zesz³ego roku i dumali od maja do dzisiaj czy prawda, ale okazuje siê, ¿e prawda. A czemu dumali? Bo sygna³ wydaje siê pochodziæ od obiektu, co leci 4 x szybciej ni¿ ¶wiat³o. Na razie nie maj± pomys³u co to. Aha. Sygna³ jest z galaktyki M82, daleko od nas, ale jak leci 4 x razy szybciej ni¿ ¶wiat³o, to mo¿e jeszcze przyspieszy...
pozdrawiam
nas³uchog³aw

3  Powitania, Kawiarenka i Hyde Park / Hyde Park - inne / Odp: Kartka z kalendarza, dzieñ 10 kwietnia, roku 2010 : Kwiecieñ 14, 2010, 20:34:21
A mnie siê wydaje, a nawet jestem ca³kiem pewien, ¿e jedno¶æ i zgoda, to s± opisy stanów istniej±cych, a nie dekrety do wprowadzenia. Tak samo jak mi³o¶æ, albo szczê¶cie. Jest, albo nie ma. A jak nie ma, to musi przyj¶æ wewnêtrznie, organicznie w zgodzie z w³asnym sumieniem i potêg± kwantowego kosmosu. No, dobra, niech bêdzie, ¿e kwantowo-fraktalnego kosmosu. I jeszcze mam, ¿e zawsze siê dziwi³em czytaj±c wiadomo¶ci, ¿e ¶wiat zawsze siê mniej morduje, mniej zatapia zatapia, mniej katastrofuje i mniej najwa¿niejszo-¿e-wszyscy-musz± wiedzieæ-wiadomo¶ciuje w czasie ¶wi±t i ³ikendów. Teraz siê te¿ dowiedzia³em, ¿e tajniki ¶wiêtej geometrii stworzenia te¿ przystaj± w czasie ¿a³oby narodowej. Pytam siê wiêc naiwnie: czy na ka¿dym forum musi byæ teraz Kaczyñski? Jak ufole wyl±duj± jutro, to te¿ zaraz pod trumnê polec±? Ja my¶la³em, ¿e my tu o wszech¶wiecie, tajnikach pierwotnych, rodzaju ludzkim, rzeczywisto¶ci niepoznanej...
pozdrawiam
znudzog³aw
4  Powitania, Kawiarenka i Hyde Park / Hyde Park - inne / Odp: Kartka z kalendarza, dzieñ 10 kwietnia, roku 2010 : Kwiecieñ 12, 2010, 22:03:33
Rozumiem, ¿e rozmawiamy teraz o wspólnej woli, która w odpowiednim zwielokrotnieniu mo¿e powodowaæ materialne efekty. I owszem, s± na to nawet przes³anki empiryczne z hardkorowej nauki, ¿e tak siê dzieje. Jednak je¿eli mówimy o woli pojedynczego cz³owieka na jego losy, to aspekt ten jest w wiêkszo¶ci naturalny z urodzenia. Wszyscy wiemy o ludziach potocznie nazywanych "szczê¶ciarzami" i "pechowcami". I ja nie s³ysza³em/nie znam przypadku, ¿eby "szczê¶ciarz" zmieni³ siê w "pechowca" i odwrotnie. Nie znaczy to, ¿e jest niemo¿liwe. Znaczy tylko, ¿e si³a ludzkiej woli jest bardzo ograniczona i przyziemna. Odzwierciedla cechy naszego ¶wiadomego charakteru. Jak uda ci siê jedno, co chcia³e¶, to dostajesz wiêkszej mocy na nastêpne "chcenia" na zasadzie prostego stê¿enia zwrotnego. I analogicznie: jak nie uda ci siê, co zamierza³e¶, to szansa na nastêpne sukcesy maleje. Sk±d siê bierze te pierwsze, ¿e siê udaje? Nie wiadomo. Na razie. Prze¶wiadczenie o w³asnym szczê¶ciu/pechu jest tak silne i nabyte od urodzenia, ¿e ciê¿ko z tym walczyæ. Tylko niektórym siê udaje. (szczerze mówi±c, to pisze na wyrost, bo nie znam takowego przypadku, ¿e kto¶ zwalczy³) . Jako "szczê¶ciarz" mogê tylko daæ radê z autopsji, ¿e "szczê¶cie" wymaga fizycznego potwierdzenia wiary. Znaczy siê próby. Rada dla ka¿dego, kto chce zmieniæ status spo³eczny na "szczê¶ciarza" - wymaga to drastycznej próby: ufasz w swoje "szczê¶cie" albo zginiesz. Generalnie potwierdza to znan± sk±d-in±d regu³ê, ¿e jak nie ma ryzyka, to nie ma przygody:)
pozdrawiam
kismetg³aw
5  Powitania, Kawiarenka i Hyde Park / Hyde Park - inne / Odp: Kartka z kalendarza, dzieñ 10 kwietnia, roku 2010 : Kwiecieñ 11, 2010, 23:55:38
Mi jedynie przykro, ze jakie¶ nienakarmione EGO poci±ga za sob± w pulapkê innych. I to wsio. Ale Echnaton ma racjê. Podyskutujemy za jaki¶ czas. Dzi¶ jako¶ dziwnie.
misz

Nie wiem o czym mówisz, bo wyra¿asz siê (delikatnie mówi±c) totalnie nie jasno.

Nie mogê pisaæ za innych, ale wydaje mi siê, ¿e miszka pisze jasno, przynajmniej dla mnie.

Cytuj
Po ostatnich  dniach przebywania na  dwóch forach (Cheops i tutaj)   odnoszê mimowoli wra¿enie, ¿e ludzie rozmawiaj±  sami ze sob±. Co gorsza mam nieodparte wra¿enie, ¿e jednak chyba wol±  byæ nie¶wiadomi i wymy¶laæ sobie iluzje na temat ró¿nych rzeczy zamiast wzi±æ siê za siebie.

Wra¿enie podzielam. ¯eby nie mno¿yæ alegorii, pozwolê sobie powiedzieæ, ¿e dzisiejsza dyskusja jest wed³ug mnie na temat katastrofy samolotowej. Katastrofy, w której zginê³o mnóstwo ludzi uwa¿anych w pañstwie za wa¿nych ze wzglêdu na pe³nione funkcje. Ludzie ci ani nie byli dla kraju warto¶ciowi (sam naród drwi³ z nich w wiêkszo¶ci za ¿ycia), ani nie prezentowali warto¶ciowych postaw moralnych jako ludzie (chêæ w³adzy paradoksalnie dyskredytuje wszystkich u w³adzy). Z powodu ich tragicznej ¶mierci zostali okrzykniêci bohaterami i mêczennikami w nasz typowo martyrologiczno-mêczeñski sposób. Pomija siê zupe³nym milczeniem  okoliczno¶ci ich ¶mierci, które po¶rednio  sami spowodowali. Samoloty rz±dowe nie spadaj±. Nigdy. Najwa¿niejsze funkcje nie lec± razem. Nigdy. Szefowie wojsk kraju prowadz±cego wojnê nie opuszczaj± terytorium kraju by wzi±æ udzia³ w symbolicznych uroczysto¶ciach. Nigdy. Kompletny brak kompetencji i lamerstwo na skalê ¶wiatow±. Je¿eli na wszelkie przejawy rzeczywisto¶ci nasz± natychmiastow± ripost± bêdzie mistycyzm i emocjonalna egzaltacja, to mo¿emy zacz±æ siê rzeczywi¶cie obawiaæ o swoj± przysz³o¶æ.

Cytuj
Lecz dla mnie jedynym warto¶ciowym kryterium prowadzenia wszelkiej dyskusji,  jest to czy cz³owiek my¶li, czy nie my¶li, poszukuj±c ró¿nych perspektyw i mo¿liwo¶ci a nie pisanie co komu ¶lina na jêzyk przyniesie.

Pewnie, ¿e tak. I perspektywa, która siê mnie nasuwa, to ile jeszcze ³omotów musimy dostaæ, ¿eby dotar³o, ¿e trzeba najpierw zrozumieæ w czym siê ¶wiat przejawia, wysnuwaæ teorie na temat przyczyn i weryfikowaæ je empirycznie. Mocne czucie i mistyczna wiara niestety, jak na razie, przegrywaj± z urwanym skrzyd³em samolotu. ¯eby nie by³o za ponuro, to na koniec dowcip:

Amerykañskie si³y powietrzne testowa³y nowy, superszybki my¶liwiec. Niestety za ka¿dym razem przy próbie wej¶cia w prêdko¶æ nadd¼wiêkow± my¶liwcowi urywa³y siê skrzyd³a.  Naukowcy byli bezradni, wiêc  udali siê po poradê do do¶wiadczonego rabina.  Rabin my¶la³ trzy dni i w koñcu powiedzia³ naukowcom, ¿eby nawiercili dziurki w tym miejscu w skrzyd³ach gdzie siê urywaj±. Oczywi¶cie naukowcy nie skorzystali z dziwnej rady, jednak po kliku nastêpnych urwanych skrzyd³ach postanowili, ¿e co im szkodzi spróbowaæ. I okaza³o siê, ¿e samolot z nawierconymi dziurkami bez problemów wszed³ w nadd¼wiêkow± i lata³ z nadziurkowanymi skrzyd³ami jak marzenie. Delegacja naukowców uda³a siê z powrotem do rabina, ¿eby dowiedzieæ siê jak rabin wpad³ na pomys³ dziurkowania.
"- A, bo wiecie - odpowiedzia³ rabin - ten papier toaletowy z dziurkami, to on siê nigdy nie urwie tam gdzie s± dziurki".
pozdrawiam nieponuro
¿ydog³aw
6  Powitania, Kawiarenka i Hyde Park / Hyde Park - inne / Odp: Kartka z kalendarza, dzieñ 10 kwietnia, roku 2010 : Kwiecieñ 11, 2010, 22:52:04
[quote author=bou link=topic=792.msg4833#msg4833 date=1271015787
A Jak sobie z tym wszystkim poradzic?/.../ ktorzy kreca, oszukuja, cos obiecuja a nastepnie nie odbieraja telefonow, nie przychodza na spotkania, albo zwodza dniami tygodniami. rozumiem ze mozna spotkac sie z jednym takim przypadkiem ale razy x? przeciez mozna zadzonic i powiedziec zastanowilem sie nie odpowiada mi propozycja  i nikt do nikogo nie ma pretensji. nie wiem co sie dzieje z ludzmi bo nie spotykalam sie wczesniej z niczym takim. macie jakies pomysly co sie dzieje?
[/quote]

Ja mam pomys³, ale niepopularny, wiêc nie wiem czy mogê mówiæ. Zmiany ¶wiadomo¶ci, jak siê dokonuj±, to wydaj± siê przychodziæ do naszego kraju po czasie i w krzywym zwierciadle. Mêka, zaduma, cierpienie, powaga i inne farmazoñskie symbole zak³ócaj± nam obraz ¶wiata jako ca³o¶ci. Poniewa¿ nie mamy obrazu ca³o¶ci, to nie wiemy jak byæ kool i na topie, wiêc usi³ujemy kopiowaæ zewnêtrzne pozory. Krótko mówi±c: gupki jeste¶my, co ucz± siê ciê¿ko, rozs±dek mamy zaburzony kretyñskimi symbolami i cokolwiek siê zdarzy, to zawsze nie bêdzie nasza wina. St±d ludzkie zagubienie, bez asertywno¶ci, bez normalnego ludzkiego podej¶cia do drugiej ¿yj±cej istoty. I to wszystko pod szyldem: "kochaj bli¼niego swego jak siebie samego" i " nie czyñ drugiemu co tobie niemi³e". Rozsynchronizowanie g³oszonych stwierdzeñ i towarzysz±cych ich dzia³añ, to siê jako¶ nazywa, ale teraz mi nie przychodzi.
pozdrawiam
wstrêtog³aw
7  "Tajne" stowarzyszenia i "teorie spiskowe" / Nowy Porz±dek ¦wiata w codziennych wiadomo¶ciach / Odp: zaczyna sie!! totalna kontrola finansow : Kwiecieñ 03, 2010, 09:02:49
P³atno¶æ gotówk± jest ju¿ dawno nielegalna w Australii. Przyczyna jest oczywista: rz±dy chc± zlikwidowaæ szar± strefê bo potrzebuj± wiêcej pieniêdzy, bo chc± wiêcej wydawaæ na siebie, ale przede wszystkim na aparat kontroli czyli urzêdy i policjê. Chc± wiêcej wydawaæ na urzêdy i policjê poniewa¿ chc± byæ ponownie wybrani, a spo³eczeñstwo wybiera ponownie tylko te rz±dy, które wydaj± wiêcej na urzêdy i policjê. A co do budzenia ducha, to jestem jak najbardziej za, z jedn± uwag±, ¿e trzecie oko musi byæ najbardziej otwarte w supermarkecie, przed telewizorem, podczas wyborów samorz±dowych..., niekoniecznie za¶ w przyciemnionym pomieszczeniu wype³nionym dymem trociczek, kolorowymi mandalami i muzyk± szamañsk± ...
pozdrawiam
twardog³aw
----------------------------
...I zaprawdê powiadam wam, ¿e winnych znajduje siê w lustrze...A przys³owia s± m±dro¶ci± narodów, a dobrymi chêciami jest piek³o wybrukowane....
8  "Tajne" stowarzyszenia i "teorie spiskowe" / "Teorie spiskowe" / Odp: Z OSTATNIEJ CHWILI : Kwiecieñ 02, 2010, 09:56:46
Ka¿dy kraj ma deficyt bud¿etowy. To znaczy, ¿e rocznie wydaje wiêcej pieniêdzy ni¿ zarabia.

 Mo¿e zacznijmy od tego, ¿e  wcale nie chodzi o wielko¶æ d³ugu jak o mo¿liwo¶ci jego sp³aty.
A skoro Grecja posiada  katastroficzny rozmiar d³ugu, to pytanie kto j± tak zad³u¿y³ ?To znaczy, kto w lunatyczny sposób zad³u¿y³ Grecjê daj±c jej kasê wiedz±c, ¿e  przecie¿,  nie ma ona mo¿liwo¶ci jego sp³aty ?

Nikt Grecji nie zad³u¿y³ poza sam± Grecj±. Spo³eczeñstwo naciska³o na wy¿sze p³ace w sektorze pañstwowym i dosta³o. St±d siê wzi±³ d³ug Grecji.

Cytuj
Chyba kto¶ nie chce powiedzieæ, ¿e banki s± ¶lepe i g³uche i nie wiedz± komu daj± pieni±dze.
Wiedz± i to doskonale wiedz±.

Banki nie wiedz± komu daj± pieni±dze, bo opieraj± siê na analizach ekonomicznych, ufaj±c, ¿e ekonomia, to nauka. A ekonomia zak³ada, ¿e wszyscy post±pimy tak samo i do tego bêdzie to postêpowanie racjonalne. A racjonalno¶æ jest ostatnim kryterium postêpowania konsumenta. Gdyby by³o inaczej firmy nie wydawa³y by krociowych sum na reklamy.

Cytuj
Wiêc do czego zmierza ¶wiatowa finansjera, która w istocie drukuje banknoty bez pokrycia, a nastêpnie po¿ycza innym, tworz±c sobie w ¶wiadomy sposób d³u¿ników. Wiêc stajesz siê jak w czasach feudalizmu wasalem.

Finansjera nie drukuje banknotów bez pokrycia, poniewa¿ ilo¶æ drukowanego pieni±dza zawsze jest zatwierdzana przez parlament. To jest w³a¶nie deficyt bud¿etowy wyra¿ony procentem oczekiwanego PKB.

Cytuj
¯yjesz  na czyj¶ koszt i w ka¿dej chwili maj± prawo ci powiedzieæ STOP.

Ale¿ mo¿na ¿yæ bez d³ugu. Wystarczy nie braæ kredytów, nie u¿ywaæ kart, nie korzystaæ z pañstwa i nie kupowaæ rzeczy po zani¿onych cenach (kupuj±c po zani¿onych zmuszamy innych do finansowania naszego zakupu).

Cytuj
Albo oddajesz kase , albo zabieramy ci wszystko co masz.Najlepszy przyk³ad to Brazylia.

Jestem chyba nie na czasie. Co z t± Brazyli±?

Cytuj
A co siê dzieje w Polsce.A có¿ mo¿e siê dziaæ? Cztery tysi±ce polskich oficerów, ludzi wielkich, wykszta³conych, ludzi ¶wiadomych, le¿y w  katyñskich lasach.

Nie rozumiem zwi±zku. Znaczy, ¿e jakby nie le¿a³o, to Grecja nie mia³aby teraz problemu bud¿etowego? Pomijaj±c ju¿ ¶wiat³o¶æ i wykszta³cenie wojska:)

Cytuj
Zosta³ plebs, bez ambicji i honoru, który ¿±dzi tym krajem i odda³ Polskê pod panowanie Uni.
I to tyle drodzy panowie i panie.

No, przecie¿ ca³a idea EU jest, ¿eby ju¿ nikt nie musia³ le¿eæ w ¿adnych lasach w przysz³o¶ci. Królowie jednoczyli si³± konkuruj±ce plemiona, ¿eby umacniaæ królestwo, teraz chcemy jednoczyæ pañstwa, ¿eby unikn±æ wojny.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Schuman
 Poniewa¿ skutki wspó³czesnego konfliktu globalnego s± ciê¿kie do przewidzenia przy dzisiejszej technologii zbrojeniowej. A odrêbne pañstwa ¿yj±ce w harmonii i pokoju, to mrzonka. Wystarczy spojrzeæ na kibiców pi³karskich, ¿eby zdaæ sobie sprawê pod jakim pretekstem mo¿na zjednoczyæ ludzi we wzajemnie walcz±ce grupy. Tak, Unia d±¿y do tego, ¿eby flagi by³y tylko elementem folkloru.
Jedyne zagro¿enie jest tylko takie, ¿e jak siê ca³y ¶wiat zjednoczy i co¶ pójdzie nie tak, to nie bêdzie gdzie prosiæ o azyl. Ale do tego momentu jeszcze kupa czasu i mo¿e ju¿ ufole siê ujawni± i bêd± dawaæ azyl.
pozdrawiam
bób-seler-w³oszczyzna-g³aw
9  "Tajne" stowarzyszenia i "teorie spiskowe" / "Teorie spiskowe" / Odp: Z OSTATNIEJ CHWILI : Kwiecieñ 01, 2010, 20:07:21
Ka¿dy kraj ma deficyt bud¿etowy. To znaczy, ¿e rocznie wydaje wiêcej pieniêdzy ni¿ zarabia. Niesp³acany deficyt bud¿etowy kumuluje siê w d³ug publiczny. Kraje zaci±gaj± d³ug u samych siebie, bo to jest bardzo op³acalne. D³ug, mimo odsetek dewaluuje siê na nastêpnych pokoleniach, a rosn±ca populacja powoduje, ¿e jednostkowe zad³u¿enie spada. Jakby nasi pradziadowie zad³u¿yli siê olbrzymi± kwotê po 10 000 z³otych na obywatela, to dzisiaj, nawet z odsetkami, ka¿dy by³by w stanie sp³aciæ ten d³ug w ci±gu swego ¿ycia. Grecja ma d³ug 112% swojego rocznego dochodu, ale W³ochy maj± 114, a Niemcy prawie 80. Problem Grecji polega na braku planu sp³acania odsetek od tego deficytu. D³ug publiczny w samej istocie nie ma byæ sp³acony, tylko ma siê zdewaluowaæ. A¿eby to siê dokona³o odsetki musz± narastaæ wolniej od przyrostu naturalnego i inflacji. Koniec tajemnic. Drukowanie i wprowadzenie nowej waluty wymaga zgody parlamentu, a wyst±pienie z EU nikomu siê nie op³aca, czy to bogaty kraj czy biedny.
http://tinyurl.com/y2pn7u
pozdrawiam
ekonomig³aw
10  Kluczem do zrozumienia jest wiedza / Kluczem do zrozumienia jest wiedza / Odp: Demo-farsa : Marzec 23, 2010, 04:09:16
Wszystko ¶wiête s³owa, ale... Zawsze jest przecie¿ "ale". Pisz± wszyscy bojownicy o ucisku ludno¶ci przez but oprawcy. I tak mo¿e by³o w zamierzch³ych czasach. Obecnie czasy s± piêkne i wolno¶æ jak najbardziej mog³aby kwitn±æ. Wybór nale¿y do nas. Dlaczego zawsze jest, ¿e spo³eczeñstwo zosta³o omamione, zmanipulowane i przestraszone? A co to my gu³y jakie¶ durne bez w³asniego pomy¶lunku?! Poza tym co to dzisiaj za straszenie?! Kiedy¶, to straszyli! Jak nie zrobisz jak chce w³adca, to ³eb ci utn±, rêkê w najlepszym razie. Dzisiejsze straszenie jest dobrowolne do akceptacji. Informacje s± dostêpne powszechnie, ka¿dy mo¿e zweryfikowaæ fakty i wyrobiæ sobie na nie w³asny pogl±d. I jaki to jest pogl±d? Jak popierasz kary za jazdê po pijaku, to akceptujesz, ¿e but oprawcy ciê zmia¿d¿y, kwestia czasu. Jak popierasz, ¿e niektóre produkty s± dostêpne dla wyznaczonych, albo zakazane, to but oprawcy ciê zmia¿d¿y. Albo twoje wnuki. Wszystkie opresje ewoluuj±, jak to ³adnie widaæ w powy¿szych cytatach od bardzo niewinnych, by  rozwin±æ siê poza wyobra¼niê. Ale w³a¶ciciel domu w czasach Krassusa mia³ ma³y wybór. My mamy olbrzymi. Kupujemy £indowsy, bo "takie sprzedaj± i s± popularne", tym samym pas±c i tak ju¿ olbrzymiego molocha, który ma tyle kasy, ¿e spokojnie mo¿e wp³ywac na rz±dy. Chcieliby¶cie, ¿eby samochodziarz wp³ywa³ na rz±dy? Albo piekarz, albo hydraulik? To czemu pomagacie?. Zdaje kto¶ sobie z grupowiczów co to znaczy oprogramowanie z zamkniêtym kodem? To znaczy, ¿e program taki cholera wie co robi na zakrystii i ciê¿ko sprawdziæ bardzo, ale nawet jakby siê uda³o, to jest to przestêpstwo! Paranaoia drodzy £indo³sowcy! Macie niewolnika, który po 18-tej robi co chce w Waszym domu, a jak chcecie sprawdziæ co, to do wiezienia. Wy! Nie niewolnik! I nie ma tu ¿adnego t³umaczenia. G³upota, ¿e nazwê rzecz po imieniu. Dostêpne s± programy (nie, nie jeden!) , co ka¿dy mo¿e sprawdziæ co robi, za darmo, dwa razy szybsze, dwa razy bezpieczniejsze! Haiku i linux oczywi¶cie mam na my¶li. Jak nazwaæ kogo¶ kto dokonuje wyboru na korzy¶æ £indowsa? Wracaj±c do jazdy po pijaku. Karanie za sprzyjaj±ce warunki do pope³nienia przestêpstwa?!! Nastêpna paranoja. Jak stuknie kogo¶ po pijaku - kara ¶mierci, bo przyczyni³ siê do zwiêkszenia ryzyka. Tak to rozumiem. Logiczne i rozumne. Ale jak sobie jedzie i jeszcze siê nic nie sta³o?! Bo mo¿e mi dziecko zabiæ?! A mo¿e. Nie on jeden. Dziecko mo¿e zgin±æ.Kropka. Na ¶wiecie ciagle co¶ umiera i siê rodzi i nikt z tego powodu nie wsadza ¶wiata do wiêzienia. Pies pogryz³ dziewczynkê. Zakazaæ psów! Czy Wam odebra³o drodzy bracia w rozumie, to w czym jeste¶my bracia?! Stwór na ziemii zdolny do nawi±zania najbli¿szego kontaktu z cz³owiekiem, zakazaæ?! 40 000 tysiêcy lat wspólnej ewolucji zakazaæ?! Na podstawie jednej dziewczynki?!  A co jakby w³a¶ciela s±dziæ za zabójstwo przy u¿yciu niebezpiecznego narzêdzia? Co ten pies biedny winny, przez cz³owieka zrobiony na krwio¿erczego wariata i przez c¿³owieka nauczony ¿eby to wykorzystaæ? Ale wracaj±c do strachu, to za³ó¿my, ¿e ju¿ s± ci terrory¶ci. Ilu ich jest na ca³ym ¶wiecie? 10 tysiêcy? Maksimum 30 tysiêcy (chocia¿ ja osobiscie podejrzewam, ¿e piêciuset). I co, z tego powodu na³o¿ymy szykany na np. 200 milionów pasa¿erów linii lotniczych? Nie za m±drze to brzmi jak dla mnie. Reasumuj±c, to obecnie wszystko siê dzieje po naszej woli, ¶wiadomie czy te¿ nie. Najwiêkszym naszym zagro¿eniem jest nasza g³upota, z reszt± sobie bez niej poradzimy. Z g³upoty wyp³ywa strach. Cz³owiek rozs±dnie my¶l±cy z wybra¼ni± wie, ¿e nie ma takiej si³y, która mu zagwarantuje na 100% prze¿ycie do koñca czytania tego posta:) My¶l, co robisz obywatelu, jak g³osujesz swoimi pieniêdzmi i niech ci b³ogi spokój burzy ¶wiadomo¶æ, ¿e w dzisiejszych czasach za wszystko jeste¶ odpowiedzialny tylko TY! Nie ma na kogo zwaliæ. I spokoju sumienia sobie nie idzie  za³atwiæ pokazuj±c palcem na spiskowe teorie z zacisza styropianowego domu wype³nionego ¶mieciarskimi gad¿etami. Jaka rada? Ano rada idzie lecz nie wygl±da nam jej do¿yæ. M±dro¶æ. Czyli anarchia. Ustrój oparty na naturalnych ludzkich zasadach, gdzie cz³owiek zaspokaja swoj± podstawow± potrzebê: potrzebê posiadania satysfakcji (szczê¶cie jest krótkotrwa³e, bo jest jak nasza ekonomia: musi ci±gle rosn±æ, ¿eby go doznawaæ). W anarchii ludzie gin±. S± zabijani. Bez s±du, jak spo³eczeñstwo uzna, ¿e tak trzeba. Normalnie jak w naturze. Wszyscy siê nie wyrzynaj±, bo... to bez sensu:) Byæ mo¿e zajmie to kilka miesiêcy wyrzynañ, ¿eby dotar³o, ale przecie¿ dotrze do nawet najbardziej opornego. Na wojnie nie tylko ja strzelam, do mnie te¿ strzelaj±. Broñ do spo¿ywczaków! Dotacje pañstwowe do amunicji! Obywatel musi byæ odpowiedzialny sam za siebie, a nie ¿e ci±gle jaki¶ tatko i tatko! W imiê cywilizacji i przysz³ych pokoleñ! Hurrraaa!!!!!! Na barykady! Hurraaaa!!!!
pozdrawiam i lecê czytaæ gizmodo.com
anarchig³aw
Strony: 1 2 3 4 »
Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap
BlueSkies design by Bloc | XHTML | CSS

Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

classicdayz julandia vfirma ganggob wyscigi-smierci